29 sierpień 2017

Marcin Gienieczko wraz z Kanadyjczykiem Rupertem Dook z sukcesem przeprawili się przez rzeki Carcajou, Keely River. Marcin jest wyposażony w ponton, więc jeśli nie było to łatwiejsze zadanie, to na pewno bezpieczniejsze. Rupert próbował crossować rzekę Keely kilkukrotnie, ale bez powodzenia. Prąd był dość silny, były obawy, że to się nie uda. Jednak po namowie Marcina spróbowali raz jeszcze i rzekę pozostawili bezpiecznie za sobą.

Założeniem tego etapu było przejście w duecie, więc gdyby partner Marcina zrezygnował, on sam również nie dokończyłby zadania.

Poziom wód wysoki, w górach zrobiła się jesień, temperatura w nocy ok. 0°C.

To już 35 dzień wyprawy, Marcin ma za sobą 715 km przeprawy w trudnym górzystym terenie. Ból sprawia mu obciążony plecak, choć Rupert bardzo go wspiera-zarówno w pomocy czysto medycznej-przy zmianie opatrunków, jak i podczas samej przeprawy.

Jutro rano planują dotrzeć do Pól Abrahama.

 


https://www.hobby4men.com/blog/ruszamy-szlak-powrotny-gory-mackenzie/

 

Zapraszam do śledzenia wyprawy na mojej stronie:


http://www.gienieczko.pl/tracking/canol2017/


https://www.facebook.com/GienieczkoMarcin/

Oficjalną stroną wyprawy jest:

http://solo-mackenzie.blog.pl/

Pozdrawiam z Yukonu  Marcin Gienieczko


https://drive.google.com/open?id=14Stdy1LG9RUVLpOzUkspu_4wpwk&usp=sharing

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>